Potrójne świętowanie w zabierzowskim Klubie Seniora

12 (2)

Dzień 8 marca br. w Klubie Seniora „Złota Jesień” w Zabierzowie był dniem wyjątkowym, ponieważ obchodzone było potrójne świętowanie.

Pierwszym i chyba najważniejszym momentem było oficjalne otwarcie nowego lokalu klubowego przy ul. Kolejowej 11. Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonała Wójt Gminy Zabierzów Elżbieta Burtan i Przewodnicząca Rady Gminy Zabierzów Maria Kwaśnik.

W tym ważnym wydarzeniu uczestniczyli ponadto radni Jerzy Cywicki, Edmund Dąbrowa i Wiesław Cader, a także dyrektor Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów Aleksandra Małek.

Przekazanie lokalu do wyłącznej dyspozycji Klubu daje poczucie stabilizacji i pozwoli na realizację planów dalszego rozszerzania działalności. I za to Klub Seniora pragnie podziękować z całego serca Pani Wójt i Pani Przewodniczącej, radnym, a także sołtysowi i radnemu Wiesławowi Caderowi, który z ogromnym zaangażowaniem podjął starania zmierzające do remontu tego lokalu.

Klubowy poeta- Wiesiek Olek, uskrzydlony podniosłością chwili, napisał dosłownie na kolanie wiersz na tą okoliczność, którego tylko fragmenty tu przytoczymy:

 

Nowy lokal już otwarty,

Teraz to już nie są żarty,

Wszyscy z tego radość mają,

Pięknie klub swój urządzają.

 

I dlatego moi mili

Wszyscy teraz są szczęśliwi,

Bo choć może trochę ciasne,

Jednak zawsze jest to własne.

Klub Seniora z Zabierzowa dziękuje również Samorządowemu Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów za udostępnianie przez 18 lat pomieszczeń na spotkania w budynku Centrum Kultury.

Po części oficjalnej nastąpiło celebrowanie Święta Kobiet. Panie seniorki przystroiły głowy fantazyjnymi kapeluszami, których forma i kolorystyka wszystkich zadziwiała, co przyczyniło się do stworzenia radosnej atmosfery.

Obdarowane zostały przez panów kwiatami oraz olbrzymim koszem słodyczy, którymi podobno w tym dniu można było delektować się do woli, bez niepożądanych konsekwencji.

Następnie Jerzy Dąbrowski przeczytał wiersz, traktujący w sposób humorystyczny cechy charakteru kobiet.

Nie obeszło się też bez gazetki ściennej z okazji Dnia Kobiet, której treść była dla pań całkiem miła, jednak w końcowym fragmencie tekstu gloryfikowała jej twórców, (samochwała w kącie stała ….)

Ponadto panowie na ten dzień przygotowali wiele poezji śpiewanej i mówionej osobistego autorstwa Wieśka Olka i Mariana Łachety, niejednokrotnie wpadając w ton panegiryku, (ale to wg pań nie było wcale przesadą), bo takie właśnie jesteśmy, kiedyś piękne i młode, a teraz tylko piękne …(czyż nie tak panowie?)

i dlatego poezje panów były troszkę zbyt swawolne i w związku z tym ich tu nie przytoczymy, ale jednak z tego wynika, że nasze seniorki są warte grzechu (cokolwiek miałoby to znaczyć). Panie zaś przygotowały dla swoich wspaniałych klubowych kolegów i gości plakietki z życzeniami o humorystycznej treści, a mianowicie: „…. abyś był pomocny jak komputer, szybki jak japoński skuter, sympatyczny jak maskotka i słodziutki jak szarlotka.”

Panowie otrzymali  kieliszki z nadrukiem rozbudzającym wyobraźnię. Przeczytany został również fragment pamiętnika słomianego wdowca, perypetie którego niejeden z panów mógł porównać ze swoją sytuacją z przeszłości, a może nawet z chwili obecnej.

 

Wszystko to działo się przy stołach skromnie zastawionych słodkim poczęstunkiem.

 

Tekst – Barbara Golińska

Zdjęcia – Wiesława Danielewska