70. rocznica pacyfikacji w Radwanowicach

Bez nazwy 1

W 70. rocznicę pacyfikacji w Radwanowicach, w niedzielę 21 lipca br. pod pomnikiem Ofiar Pacyfikacji odbyły się gminne uroczystości. Poprzedziła je msza św. w intencji ofiar pacyfikacji w kościele parafialnym pw. św. Brata Alberta.

W części oficjalnej uroczystości zastępca Wojciech Burmistrz odczytał List od wójta gminy Zabierzów Elżbiety Burtan, w którym wójt pisze m.in.: „Wasza obecność jest świadectwem pamięci, ale także nadziei i wiary w to, że to tragiczne wydarzenie już się nigdy nie powtórzy. Dbając o karty dramatycznej historii Radwanowic, budujemy więzy między kolejnymi pokoleniami i oddajemy cześć Ofiarom, Świadkom i ich Rodzinom. Jestem dumna, że udało się uczcić pamięć pomordowanych, wydając specjalnie na tę okazję książkę pt. „Jak słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę. 70. Rocznica Pacyfikacji w Radwanowicach”. Wierzę, że będzie to trwały ślad, który przetrwa kolejne lata, oddając cześć nie tylko Bohaterom Pacyfikacji, ale również tym, którzy tę  pamięć o nich przechowali i przekazali następnym pokoleniom.”

Podczas uroczystości głos zabrali posłowie na Sejm RP Andrzej Adamczyk i Józef Lassota oraz starosta krakowski Józef Krzyworzeka. Przewodnicząca Rady Gminy Zabierzów Maria Kwaśnik w swym wystąpieniu powiedziała: „Ta historyczna noc z 20 na 21 lipca 1943 roku a za nią setki innych wojennych nocy i dni pokazały, że dzięki wspólnej walce i zjednoczeniu stajemy się mocniejsi.”

W Apelu Pamięci wymieniono nazwiska i imiona wszystkich pomordowanych podczas pacyfikacji w Radwanowicach. Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów przed pomnikiem Ofiar Pacyfikacji.

Dzień 21 lipca 1943 roku zapisał się jako najczarniejszy w  900-letniej historii Radwanowic, dawnego zaścianka szlacheckiego koło Krakowa. W tym dniu hitlerowscy okupanci dokonali straszliwej zbrodni: skatowali a następnie rozstrzelali 30 mieszkańców Radwanowic. W nocy z 20 na 21 lipca 1943 roku oddziały SS, żołnierze Wermachtu i granatowej policji okrążyli wieś, o świcie brutalnie wyciągnęli z domów mieszkańców, zgromadzili na podwórzu ówczesnego sołtysa Józefa Walczowskiego, a następnie poddawali ich okrutnym torturom. Torturowanych rozstrzelano i wrzucono do zbiorowej mogiły.

Stefan Korzycki opowiada, że jego siostra i brat jak co dzień, wtedy 21 lipca o świcie poszli z bańkami z mlekiem do Rudawy, jednak po chwili widać było z daleka, że wracają. Rodzina domyśliła się, że dzieje się coś niedobrego.

Maria Francuz – Korbiel miała wówczas 4 lata. Pamięta, jak całą jej rodzinę Niemcy wyprowadzili z domu, jej i matce kazali pozostać w stodole sołtysa a 8 –letni brat Franciszek i babcia zostali zapędzeni do sadu, gdzie kazano im leżeć na ziemi. Wyraźnie zapamiętała jeden moment: gdy mama powiedziała do niej „zobacz, prowadzą tatusia…” Ojca rozstrzelano.

Helena Mitońska pamięta przywiązanego do drzewa Mieczysława Gędłka. Niemcy okrutnie go skatowali, a gdy tracił przytomność kazali 15-letniej Helenie przynosić wodę we wiadrach i polewali przywiązanego do orzecha, by odzyskał przytomność.

O ofiarach pacyfikacji Radwanowic nie zapomniano – przeniesienie ciał poległych na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarz parafialny w Rudawie odbyło się 14 marca 1945 roku. Ich uroczysty pogrzeb był wielkim wydarzeniem; wzięło w nim udział ok. 10 tys. ludzi, którzy uznali, że należy się pamięć i cześć pomordowanym. Kondukt liczył 3 km.

W Radwanowicach, w miejscu stracenia usypana została mogiła, na której ustawiono drewniany krzyż.  Miejsce uświęcone krwią męczenników  jest ciągle żywym wspomnieniem tragicznych dni, lat wojny i okupacji.

W 1947 r.  21 lipca na cmentarzu parafialnym w Rudawie uroczyście odsłonięto pomnik ku czci pomordowanych.

W 1963 r z inicjatywy rodzin pomordowanych podjęto starania o trwałe upamiętnienie miejsca pacyfikacji w Radwanowicach poprzez wzniesienie pomnika – monumentu. Odsłonięto go w 21-szą rocznicę pacyfikacji, w dniu 21 lipca 1964 roku. Na pomniku umieszczono nazwiska 30-tu pomordowanych.

Szczególnie uroczysty charakter miało 40-lecie pacyfikacji. Wydany został medal pamiątkowy, który wręczono rodzinom pomordowanych. Rada Państwa nadała Radwanowicom „Krzyż Walecznych”.

W 2000 r. na cmentarzu w Rudawie przy pomniku na grobie ofiar pacyfikacji postawiony został nowy, okazały krzyż. Poświęcenia dokonano 21 lipca – w 57 rocznicę pacyfikacji.

W 2008 roku przeprowadzono przebudowę pomnika ku czci ofiar: postawiono nowy cokół i nowy, metalowy krzyż, na cokole zamontowano tablicę z czarnego marmuru z nazwiskami pomordowanych.

Dla uczczenia 70 – rocznicy pacyfikacji w Radwanowicach,  w połowie czerwca br. zakończono renowację pomnika z 1945 roku usytuowanego na cmentarzu w Rudawie. Przygotowana została też publikacja pt. „Jak słodko i zaszczytnie jest umrzeć za Ojczyznę – 70. rocznica pacyfikacji w Radwanowicach”. Autorzy publikacji Leszek Sibila, Dorota Strojnowska i dr Mateusz Wyżga przedstawili  historię wsi od czasów średniowiecza po dzień dzisiejszy.  Na uznanie zasługuje też uchwała, podjęta na Zebraniu Wiejskim w Radwanowicach w dniu 25 czerwca. Stanowi ona, że główna ulica nosić będzie imię 21 lipca, a więc przypominać będzie datę kaźni i bohaterstwa mieszkańców Radwanowic.

Patronat honorowy nad obchodami objęli:
Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa

Starosta Krakowski Józef Krzyworzeka

Wójt Gminy Zabierzów Elżbieta Burtan

 

Relacja filmowa z obchodów 70.rocznicy pacyfikacji Radwanowic

https://www.youtube.com/watch?v=pybiV84LCJU

 

Tekst Lucyna Drelinkiewicz

Zdjęcia Małgorzata Tomczyk